Dla lubiących czytać

 

ksiazki

Mole książkowe mają swoje święto w Poznaniu. Do 5 października trwa akcja Poznań lubi czytać. Jeśli w Warszawie można się zakochać, to w Poznaniu wręcz trzeba się zaczytać.

Do niedzieli na wszystkich zaczytanych poznaniaków czeka wiele atrakcji i nie sposób je wszystkie wymienić. Może warto wspomnieć o tych najciekawszych. Już dzisiaj o godzinie 21 w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa będzie można wymienić się książkami w ramach Nocnej Wymiany Książek. W sobotę, w samo południe, w Bibliotece Raczyńskich odbędzie się spotkanie z poznańskimi autorami. Jego efektem będzie Literacka Mapa Poznania. Każdy z pisarzy wskaże miejsca, które są dla niego ważne. Dla aktywnych, w niedzielę przygotowano bieg nad Maltą. Trasa będzie liczyć 5,4 km. Dystans w sam raz dla moli książkowych (chyba sama bym dała radę go przebiec). Cały harmonogram znajduje się na stronie Poznań – Lubimy czytać.

A jak to jest z tym czytelnictwem w Polsce? Lubimy czytać czy jednak nie? Co jakiś czas jesteśmy przecież zasypywani zatrważająco niskimi danymi procentowymi, które mówią, że tylko 35 procent Polaków w ostatnim roku miało w ręku przynajmniej jedną książkę. Tak, to jest niestety smutna prawda. Nawet osoby z wyższym wykształceniem przyznają się do tego, że w ogóle nie czytają. Bo my lubimy się tłumaczyć, że brak czasu, książki drogie, a do tego wieczorem to już nam się nie chce.

Once Upon A Time... (Bottom L, Amatic

Bierz przykład z pana psa, on czyta!

Jeśli już sięgamy po książkę, to wybieramy opcje tradycyjną. Tylko 4 procent Polaków w ciągu miesiąca sięgnęło po książkę elektroniczną, a 3 procent po audiobooki. Tak niski odestek mnie zdziwił, bo co rusz spotykam kogoś w komunikacji miejskiej lub w pociągu z czytnikiem. Do tego w Internecie co jakiś czas pojawiają się artykuły o tym, jak to rośnie odsetek osób, które wolą Kindla od knigi. Od książek chętniej czytamy artykuły prasowe, blogi, jakiekolwiek publikacje nieksiążkowe. Najczęściej oddajemy się lekturze na smartfonach i komputerach (widać, że bardzo nam się nudzi w komunikacji miejskiej i poczekalni do lekarza).

Czytać, nie tylko książki, naprawdę warto. Nie dość, że czytanie jest fajnym sposobem na spędzenie wolnego czasu, wyciszenie się, to jeszcze poprawia się nasza koncentracja. Można ją na przykład trenować w tramwaju, kiedy wchodzi do niego wycieczka przedszkolaków, polecam. Dzięki czytaniu poszerzamy nie tylko wiedzę i słownictwo, ale uczymy się również zasad ortografii. A na jej naukę nigdy nie jest za późno, czasem autokorekta w wordzie może się zepsuć. Nasze oczy nie męczą się tak bardzo, jak przy komputerze. Czytajmy! Wyjdzie nam to tylko na zdrowie. A poza tym „intelligence is the new sexy”.

 

  • Maja

    Bardzo fajny wpis, a ostatni akapit popieram w stu procentach!