Rock pamięta

4cbbd45882613f01e3903056b75af67d

Kiedy słyszymy koło siebie słowa „piosenka” i „I wojna światowa” pierwsze na myśl przychodzą nam przyśpiewki o ułanach, które tak dobrze znamy ze szkolnych akademii. Tymczasem muzyka rockowa dość wcześnie zaczęła sięgać po temat I wojny światowej i chyba długo będzie on wciąż inspiracją dla nowych pokoleń muzyków.

Większość z nas potrafi wymienić przynajmniej trzy piosenki o wojnie w Wietnamie. A co z utworami o I wojnie światowej? Jest ich naprawdę sporo. W moim zeszycie, w którym zapisuję te bardziej i mniej ulubione tytuły piosenek o ważnych wydarzeniach historycznych (takie małe hobby historyka z wykształcenia), dwie strony poświęcone są Wielkiej Wojnie. Oto moja lista trzech ulubionych kawałków o  I wojnie światowej.

Pierwsza piosenka jaka przychodzi mi na myśl, i która znajduje się też na pierwszym miejscu w moich notatkach, to „Harry Patch (In Memory Of)” Radiohead. Utwór został napisany po śmierci Harry’ego Patcha w 2009 r. Był on weteranem wojennym rannym w czasie bitwy pod Passchendale. Harry Patch znany był też ze swojej długowieczności. Dożył 111 lat. Po jego śmierci Radiohead nagrało poświęconą mu piosenkę. Można było ją pobrać z Internetu za funta, a cały dochód z jej sprzedaży został przeznaczony na rzecz The British Royal Legion.

Kolejny na mojej liście jest „Remembrance Day” z płyty „Get Lucky” Marka Knoplflera. Krążek ten bardzo męczyłam jesienią 2009 r. Tak jak „Harry Patch (In Memory Of)” jest też swego rodzaju kołysanką. Knopfler w wywiadzie dla „Huffington Post” powiedział, że jest to lista chłopców, dzieciaków, którzy bardzo dobrze mogli być zawodnikami krykieta, piłki nożnej czy baseballu, a zamiast tego poszli na wojnę.

 Czytając mój wpis można odnieść wrażenie, że piosenki o Wielkiej Wojnie masowo zaczęły pojawiać się około 2009 r. Nic bardziej mylnego. W 1969 r. The Kinks nagrał dwie piosenki zadedykowane ofiarom I wojny światowej,  „Yes Sir, No Sir” i „Some Mother’s Son”. I tych tytułów mogłabym wymieniać bardzo dużo i długo, ale pozwolę sobie jeszcze wspomnieć o jednej.

Na pierwszym solowym albumie Stinga „The Dreams of the Blue Turtles” z 1985 r. znalazła się piosenka „Children’s Crusade”. Tytuł nawiązuje do jednej z wypraw krzyżowych a mianowicie do krucjaty dziecięcej z 1212 r. Tak jak niewinne dzieci w XI w. zostały wysłane na rzeź, tak samo wysłano w 1914 r. młodych chłopaków na pola bitewne. Sting zwraca też uwagę, że Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy walczyli w imię cynicznych idei, których nie potrafimy zrozumieć z perspektywy czasu. Jest to jedna z bardziej gorzkich piosenek nagranych przez pana Gordona. BBC na szczęście grania tej piosenki nie zakazało, tak jak to zrobiło w przypadku „Invisible Sun”. Ale ta piosenka dotyczyła już innego konfliktu.

 

Jak już wspomniałam tych piosenek jest naprawdę dużo. Trzeba wymienić chociażby „One” Metalliki lub „All Quiet on the Western Front” Eltona Johna . Lista w moim zeszycie jest naprawdę długa i cały czas się powiększa.