Panelowa rozrywka

ea2c458c5758633e511ed75a7e57c826ab9af525

Brytyjska telewizja w swojej ofercie ma mój ulubiony format teleturniejów, czyli tzw. panel game. Oczywiście nie tylko na Wyspach obejrzymy taki rodzaj rozrywki, jednak tamtejsze teleturnieje wydają się bić na głowę konkurencję z innych krajów. Czym są i jakie programy warto oglądać, żeby poprawić sobie humor? Oto krótki przewodnik.

Ten rodzaj teleturnieju spotkamy nie tylko w telewizji, ale też w radiu. Oczywiście największą popularnością cieszą się te, w których zawodnikami są znane osoby ze świata mediów. Choć oczywiście są programy, w których występują zwykli śmiertelnicy, jak my. Pierwszy program tego typu wystartował w 1938 roku w jednej z rozgłośni radiowych w Stanach Zjednoczonych. „Information Please” emitowany był w stacji NBC do 1951 roku, a na samym początku zadający pytania słuchacze otrzymywali dwa dolary. W telewizji panel game po raz pierwszy można było oglądać od 1946 roku i było nim „Play the Game. Jednak niektórzy korzeni współczesnych komediowych paneli doszukują się w takich programach jak „Stop Me If You’ve Heared This Once” czy „Can You Top This?”.

Choć pierwsze panel games powstawały w Stanach Zjednoczonych, to niezwykle dobrze przyjęły się w Wielkiej Brytanii i wciąż należą do najchętniej oglądanych programów rozrywkowych. O ich randze nich świadczą nagrody telewizyjne przyznawane w kategoriach „najlepszy comedy panel game” czy „najpopularniejszy panel show”. Postanowiłam przyjrzeć się z bliska programom, które sama oglądam i uważam, że taki wybór każdemu pozwolić wybrać coś dla siebie.

  1. Never Mind the Buzzcocks
 Never-Mind-the-Buzzcocks-Promos-david-tennant-10984777-1000-664źródło: fanpop. com

Program przede wszystkim skierowany do fanów muzyki. Emitowany był przez BBC od 1996 roku. Właśnie, był. Stacja postanowiła w maju tego roku, że od nowego sezonu nie obejrzymy już nowych odcinków. Zdjęcie z ramówki „Never Mind the Buzzcocks” ma zrobić miejsce nowemu formatowi, który się nie wyczerpał.  Wróćmy jednak do samego programu (później będę się martwić jego brakiem w telewizji). Jak w każdym tego typu show w centrum był jeden prowadzący.  Do 2005 roku był nim Mark Lamarr. Potem zdecydowano się na gościnnych prowadzących. Po roku wrócono do stałego prowadzącego, którym został Simon Amstell. Potem znów mieliśmy zmieniających się prowadzących, a ostatni rok moderatorem był Rhod Gillbert. Stali byli za to dwaj kapitanowie drużyn. Phil Jupitus, który w występował nieprzerwanie  od samego początku i Noel Fielding od 2009 roku jako kapitan drużyny przeciwnej. W czasie tych osiemnastu lat, co tydzień dostarczane nam było niezwykle specyficzne, bo sarkastyczne brytyjskie poczucie humor i garść wiadomości ze swiata muzyki. Nie oszczędzano nikogo, śmiano się z gwiazd muzyki i drwiono między innymi z Coldplay (w odcinku Christmas Special z udziałem Davida Tennanta w roli prowadzącego).

  1. QI
1361372993qi_10_rx3-150 źródło: qi.com

Czyli Quite Interesting. Nie oszukujmy się, ten program ogląda się nie dla ciekawostek naukowych, które są tam prezentowane, ale dla Stephena Fry’a. Kapitanem jedne z drużyn jest Alan Davies, natomiast przeciwna ekipa ma zawsze gościnnego kapitana. Każdy sezon poświęcony jest kolejnej literze alfabetu. Kiedy show wystartował bardzo szeroko podchodzono do tematów poszczególnych odcinków. W serii „D” pytania były już ściślej powiązana z danym zagadnieniem. Nie obyło się od 2003 roku bez pewnych kontrowersji. Konserwatyści protestowali po tym, jak Phil Jupitus na widok zdjęcia Margaret Thatcher krzyknął „spalić wiedźmę!”. Tłumaczyć musiało się też BBC po gościnnym występie Jeremy’ego Clarksona. Dziennikarz w swoim stylu odniósł się do osób, które popełniają samobójstwa skacząc pod pociąg. Format programu jest na tyle ciekawy, że wiele zagranicznych stacji kupiło prawa do jego emisji. Na podstawie teleturnieju powstały też książki. BBC w maju nagrywała kolejne odcinki i tylko czekać na ogłoszenie daty premiery. Wiemy na pewno, że kolejna seria będzie poświęcona literze „M”.

  1. Have I Got News for You
Have-I-Got-News-For-You-daniel-radcliffe-33198258-1349-898źródło: fanpop.com

Tym razem panel game polityczny. Tak jak w poprzednich dwóch formatach, tu też mamy prowadzącego i dwie drużyny z dwoma kapitanami. Od 1990 do 2002 prowadzącym był Angus Deayton. Musiał zrezygnować z prowadzenia programu, kiedy wybuchła afera, w której, nieistniejący już tabloid, „News of the World” oskarżył go o romans z prostytutką i zażywanie kokainy. Choć większość widzów „Have I Got News for You” opowiadała się za jego pozostaniem w teleturnieju, musiał opuścić program. Od tego czasu mamy na dobrą sprawę gościnnych prowadzących. Stali są za to kapitanowie – Ian Hislop i Paul Merton. Do swoich drużyn zapraszają dziennikarzy, publicystów, satyryków, osoby, które w jakiś sposób mają rozeznanie w wiadomościach mijającego tygodnia. Teleturniej składa się z czterech rund. Chyba najzabawniejsza jest konkurencja numer dwa, „Tabloid Headlines Round“, w której uczestnicy komentują najdziwniejsze historie opublikowane przez brukowce. Choć czasem niektóre żarty mogą wydać się niezrozumiałe dla nie-mieszkańców Wysp, a to za sprawą tematyki wokół brytyjskiego podwórka politycznego, to i tak warto, a nawet trzeba oglądać.