Polityka z przymrużeniem oka

563b6e3dd4887_o

Nic tak nie bawi, jak wpadki znanych osób. Jeszcze zabawniejsze są gafy polityków i koronowanych głów. To właśnie ich potknięciom swoją książkę „Przywitaj się z królową” poświęcił dziennikarz radiowej Trójki Łukasz Walewski.

Książka „Przywitaj się z królową” to nie tylko zbiór wpadek polityków. To również krótki poradnik dobrych manier. Nawet nie zorientujemy się, kiedy zostaną nam przekazane informacje na temat savoir-vivre i etykiety. Na szczęście nie jest to poradnik dobrego stylu i zachowania, których jest teraz pełno na półkach w księgarniach, z czego większość z nich nie stanowi dobrego źródła wiedzy. Jest to zaledwie dodatek do historii o wpadkach polityków.

Każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie. Osoby, które chcą pogłębić swoją wiedzę na temat dobrego zachowania i etykiety, na pewno ją pogłębią, choć niektóre rady są aż zbyt oczywiste i może irytować styl ich podawania. Największym jednak atutem książki są liczne anegdoty przytaczane przez Łukasza Walewskiego. Bo to dla nich sięga się po „Przywitaj się z królową”. Jest to skarbnica zebranych najbardziej znanych, i tych mniej, gaf i zabawnych sytuacji ze świata polityki. Nie raz czytelnik będzie wybuchać śmiechem. Sama musiałam się kontrolować, aby nie roześmiać się na głos w przedziale pełnym pasażerów w pociągu relacji Berlin-Warszawa.

Michelle+Obama+Queen+Elizabeth+II+Barack+Obama+2IQw37iU4E0l

Łukasz Walewski wiele poświęca gafom brytyjskim i to właśnie one najczęściej powodują przynajmniej uśmiech na naszej twarzy. Przecież królewskie wpadki małżonka Elżbiety II Filipa są już legendarne. Liczne faux pas na swoim koncie mają kolejni premierzy Jej Królewskiej Mości. To właśnie przez jedną z tych wpadek musiałam mocno hamować się, żeby nie wybuchnąć śmiechem w pociągu. Za dużo nie zdradzę, że zestawienie: David Cameron, królowa Elżbieta II i mruczenie niczym kocica powoduje, niekontrolowany atak śmiechu.

Ponieważ moja praca to w większości przebywanie z cudzoziemcami i to z różnych stron świata, rozdział o różnicach kulturowych był dla mnie niezłym przypomnieniem z wykładów jeszcze z czasów studiów. Rozdział uświadomił mi po jak bardzo kruchym lodzie stąpam. A te różnice kulturowe zobaczymy nie tylko w przypadku krajów azjatyckich czy arabskich. Wystarczy, kiedy w grupie ma się przedstawicieli z krajów z Europy zachodniej i południowej. Już wtedy potrafi być mieszanka wybuchowa i wtedy rady zawarte w książce mogą nas uratować przed naszym faux pas. Choć „Przywitaj się z królową” to głównie zbiór gaf popełnianych przez polityków i koronowane głowy, to zostaje nam przy okazji przekazana w sposób uporządkowany i niezbyt nachalna wiedza, która może się przydać w życiu codziennym. Wartością książki są ciekawostki historyczne z czasów czy to Jagiellonów, czy Sasów podane w tabelkach, które opisują savoir-vivre w dawnej Polsce.

Jeśli miałabym mieć jakieś zastrzeżenia do książki, to parę błędów, które się wkradły. Ta, która najbardziej zapadła mi w pamięć, to Winston Churchill, który miał być premierem podczas wizyty Gandhiego w latach 30. w Wielkiej Brytanii. Churchill zostaje premierem Zjednoczonego Królestwa po raz pierwszy dopiero w 1940 r. Drugi błąd, ale niezwykle popularny u wielu dziennikarzy, to Uniwersytet Adama Mickiewicza, a nie Uniwersytet im. Adama Mickiewicza.

„Przywitaj się z królową” Łukasza Walewskiego to przyjemna lektura, w sam raz, czy to na jesienne wieczory zimą, czy do pociągu. Autor puszcza oko nie tylko do polityków, którym poświecił swoją książkę, ale też do czytelników, aby nie brali wszystkiego zbyt na poważnie. Każdemu z nas przyda się trochę dystansu do samych siebie.