Po książkę do Paryża

sam_3017

Wiele osób chciałoby ogłosić śmierć czytelnictwa i małych, niezależnych księgarni. Na szczęście są takie miejsca, gdzie o ich zamykaniu nie ma mowy. Jednym z nich jest „Shakespeare and Company” w Paryżu.

Październik zdecydowanie minął zbyt szybko. Nawet nie wiem, w którym momencie zmieniłam kartkę w kalendarzu. Kolorowe liście mieniące się w słońcu za oknem przypominają mi o jesieni. Jest to pora roku, w czasie której można bez żadnych wyrzutów sumienia spędzać wieczory pod kocem, czytając książki. Jednak żeby usiąść z książką w ręku, najpierw trzeba wybrać się do księgarni (na potrzeby tekstu przyjmijmy opcję z książką tradycyjną, choć sama jestem coraz większą orędowniczką e-booków). Tym razem chciałabym Was zabrać do jednego z moich ulubionych miejsc, w jakim miałam okazję być, a mianowicie do paryskiej księgarni Shakespeare and Company.

Pobyt w Paryżu, który teraz wspominam z wielkim sentymentem, bo nie sądziłam, że aż tak wielka wielbicielka Normandii i Akwitanii jak ja, polubię to miasto. Na liście miejsc, które znalazły się w moim notesie podróżnika, była też słynna księgarnia. Postanowiłam się tam wybrać głównie po książki. Anglojęzyczne pozycje zamawiane w Internecie czy to w Polsce, czy to we Francji są dość drogie. Księgarnia oferuje nam za to książki po zbliżonych cenach do tych z Wysp. Co prawda nie znalazłam tam książki, po którą przyszłam, czyli „My name is” Alastaira Campbella, ale i tak wybór  nie pozwolił mi opuścić sklepu przez dłuższy czas.

IMGP8345

Księgarnia długie lata pracowała na swoją rozpoznawalność. Tak naprawdę jest połączeniem dwóch sklepów, które powstały na początku XX wieku. Pierwszą niezależną księgarnię otworzyła w 1919 roku przy rue Dupuytren Sylvia Beach. Wśród książek można było spotkać między innymi Ernesta Hemingwaya czy Jamesa Joyce’a. To właśnie Beach była wydała „Ulissesa” Joyce’a. Sklep zamknięto w 1940 roku wraz z początkiem okupacji Paryża w czasie II wojny światowej. Na kolejny sklep trzeba było czekać do lat pięćdziesiątych, kiedy w 1951 roku przy rue de la Bucherie księgarnie otworzył George Whitman. Początkowo „Shakespeare and Company” nazywała się „La Mistral”. Zmiana nazwy miała być ukłonem w stronę sklepu Sylvii Beach.

Księgarnia stała się sławna nie tylko dzięki różnym rankingom, w których jest umieszczana, ale przede wszystkim dzięki filmom, w których czasem występuje Wystarczy wymienić chociażby tak znane filmy jak „O północy w Paryżu” czy „Julia and Julie”. Jeśli wybieracie się do Paryża, dopiszcie ją swojej listy atrakcji stolicy Francji.

owen-wilson-and-shakespeare-and-company-gallery

Księgarnia się rozbudowuje. Ostatnio została otwarta kawiarnia Shakespeare and Company. Jeśli ktoś jest marzy o pracy i mieszkaniu w Paryżu, to właśnie księgarnio-kawiarnia poszukuje baristów. Może to jest znak, aby coś zmienić w życiu?