Magia zaczytania

14183687_925631577543215_929854883680354045_n

„Pustki” Andrew Michaela Hurley’a to książka, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. I to dosłownie.

Aż trudno uwierzyć, że „Pustki” to debiutancka powieść Andrew Michaela Hurley’a. Śledząc losy bohaterów, ma się wrażenie, jakby to była kolejna książka mistrza gatunku. Autor postanowił podbić serca czytelników nie tylko zawiłą fabułą, ale też nastrojem, który wzbudza lęk i niepokój. Trzeba przyznać przecież, że napisanie dobrego thrillera osadzonego w świecie fanatyzmu religijnego nie należy do najprostszych zadań. Bardzo łatwo popaść w schematy, które staną się wręcz obrazoburcze. Tego czytelnik nie znajdzie u Hurley’a.

Jednak nie sam nastrój tworzy grozę powieści (trochę przypomina tę znaną z „Wichrowych Wzgórz” czy powieści gotyckich), ale świetnie zarysowane postaci oraz dobór wątków. Jest ich wiele, ale są one ze sobą tak powiązane i tak logiczne, że nie można się pogubić w wielości. W „Pustkach” jednak nic nie jest oczywiste. Ani sytuacje, ani bohaterowie, ani wiara.

Z jednej strony otrzymujemy bardzo wciągającą powieść, z drugiej bardzo subtelną narrację, która ze strony na stronę coraz bardziej wciąga. Jest sztuką cały czas trzymać czytelnika na takim samym poziomie zainteresowania i skupienia. Autorowi się to udaje. Powieść się chłonie z każdym słowem, z każdym wydarzeniem, jakie spotyka bohaterów. Hurley sięga po klasykę gatunku, ale dodaje dużo od siebie, przypominając, że powieść gotycka, przepełniona symboliką religijną może być interesująca w świecie wampirów z uniwersum „Zmierzchu”. Jest to powieść dla fanów gatunku, jak i dla tych, którzy wcześniej omijali takie książki szerokim łukiem. To coś więcej niż thriller, powieść gotycka i kryminał.

Andrew Michaelowi Hurley’owi udała się sztuka niebywała, co warte podkreślenia mając na uwadze, że jest to jego debiutancka powieść. Zachwytów nad tą książką z mojej strony jest bardzo dużo. Jeśli ktoś szuka książki, która zarazem ma ciekawą fabułę i jest napisana bardzo subtelnym językiem, powinien sięgnąć po „Pustki”.

Za książkę dziękuję wydawnictwu W.A.B.