Jeśli nie „Soft Kitty”, to co?

maxresdefault

Czas przeziębienia i grypy nie zawsze musi być czasem straconym. W przerwach między kolejnymi dawkami aspiryny można robić naprawdę sporo rzeczy.

Musicie coś o mnie wiedzieć. Przełom roku to taki czas, kiedy mój organizm postanawia się zbuntować i zaserwować mi kaszel z katarem i inne, powiązane z przeziębieniem, atrakcje. W takich chwilach jesteś zamknięty w czterech ścianach mieszkania, leżysz pod kocem i zastanawiasz się co robić z tym czasem. Oto krótki popkulturalny (prawie) spis rzeczy do robienie podczas przeziębienia lub grypy.

1. Filmy, seriale. Dużo filmów i seriali
Skoro już leżysz w łóżku i gapisz się w sufit czy też w ścianę, to też możesz na dobrą sprawę pogapić się telewizor lub ekran komputera. Jest to najlepsza okazja do narobienia zaległości filmowo-serialowych lub wciągnięcie się w nowy serial. Znane są ludzkości przypadki, kiedy ktoś leżąc z grypą obejrzał wszystkie sezony „24 godzin”. Możesz też zrobić rewatch ulubionej serii. Przyznaję się, w czasie mojego przeziębienia, zrobiłam mały rewatch „Przyjaciół”, którzy pojawili się na Netflixie.

                                                                                                                       via GIPHY

2. Płyty
Nie ma nic przyjemniejszego od słuchania płyt leżąc w łóżku (no dobrze, na długich trasach w samochodzie też dają radę). Co prawda można leżeć w łóżku i słuchać płyt, i niekoniecznie wtedy w towarzystwie ferweksów, gripeksów i innych panoramiksów, ale jak się nie ma co się lubi, to można polubić co się ma. Leżenie i słuchanie ulubionych płyt zawsze jakoś urozmaica. A jak włączycie coś relaksującego, to możecie nawet zasnąć.

3. Planowanie
Może być za pomocą komputera albo po prostu tylko w twojej głowie. Planować można dużo. Na przykład koncerty, filmy na które się wybierzesz, kiedy będziesz już zdrowy, albo podróżne, na które odłożysz pieniądze jeśli zrezygnujesz ze wszystkiego. A pisząc „ze wszystkiego” mam oczywiście na myśli też jedzenie i picie.

4. Słuchaj podcastów i audiobooków
Jeśli już leżysz i przesłuchałeś wszystkie swoje nowe płyty i wróciłeś do płyt, o których istnieniu w swojej kolekcji już zapomniałeś (to ja mam biały album The Beatles?), możesz posłuchać podcastów i audiobooków. Audiobooki stają się coraz popularniejsze w Polsce, ale z dobrymi podcastami wciąż jest trochę problem. Z pomocą mogą przyjść podcasty anglojęzyczne. Ich wybór jest naprawdę duży. Od nauk ścisłych przez historię po popkulturę.

5. Czytanie
Jest to opcja przeznaczona dla tych mnie chorych i podziębionych. Nie oszukujmy się, jeśli oczy ci zachodzą łzami od stanu podgorączkowego i już samej gorączki, to nie będziesz czytać książek. Naprawdę nie jesteś w stanie. Jeszcze trzeba ręce wyciągnąć spod kołdry! Zapomnij! Jak już choroba odpuszcza, ty nie kaszlesz, bo prawe płuco już wykaszlałeś, to możesz oddać się lekturze bez narażania się na komentarze, że jest południe, a ty nadal leżysz w łóżku i czytasz książkę.

                                                                                                                          via GIPHY

 

 

A co Wy robicie, kiedy walczycie z kaszlem i katarem?