Afera koszulkowa

elle

W Wielkiej Brytanii wybuchła mała afera koszulkowa. David Cameron odmówił założenia koszulki z napisem „This is what a feminist looks like”. Rozczarowanie społeczeństwa brytyjskiego jest spore, zwłaszcza że założyli je lider Partii Pracy Ed Millaband czy Nick Clegg, wicepremier w koalicyjnym rządzie Camerona.

A o co chodzi z tymi koszulkami? Nie tylko brytyjscy politycy je noszą, ale też celebryci i aktorzy, w tym Benedict Cumberbatch, Joseph Gordon Levitt i Tom Hiddleston. Jest to część kampanii magazynu Elle. Listopadowy numer w całości ma zostać poświęcony feminizmowi i jego re-brandingowi. Slogan został wymyślony przez Fawcett Society. Jest to brytyjska organizacja, która walczy o prawa kobiet, a jej historia sięga 1866 roku, kiedy to Millicent Garret Fawcett postanowiła poświecić swoje życie na rzecz pokojowej walki o prawa kobiet.

benedict feminism

Kampania toczy się głownie w social media i już blisko 130 milionów ludzi na całym świecie bierze w niej udział. Zaczęli angażować się w nią też politycy. Wszystko szło po myśli pomysłodawców, do momentu kiedy David Cameron odmówił założenia koszulki. Ponoć magazyn pięciokrotnie zwracał się do premiera Wielkiej Brytanii i Irlandii północnej z prośbą o założenie do zdjęcia takiego t-shirta. A to nie jedyna niezręczność Camerona w związku z feminizmem. W zeszłym roku został zapytany przez magazyn „Red” czy może siebie nazwać feministą. Po krótkiej pauzie odpowiedział, że nie wie czy może siebie tak nazywać, ale wierzy w to, że kobiety i mężczyźni powinni być traktowani na równi. Potem w Channel 4 News mówił, że to, ze jest za równym traktowanie kobiet i mężczyzn oznacza, że jest feministą.

A jak to w polityce bywa. Opozycja nie śpi, zwłaszcza, że za rok wybory parlamentarne na Wyspach. Lider Partii Pracy wyznał, że jak najbardziej jest feministą, bo feminizm oznacza lepszy świat.