Moje niebrytyjskie święta…

I trochę niebrytyjski – a przez to nietypowy – wpis na Wyspach.

tumblr_mdyhpwyfw81r1dhivo1_500_large

Barszcz powoli się gotuje, żeby zdążyć na wigilijną kolacje, paszteciki z ciasta francuskiego grzeją się w piekarniku (musicie wiedzieć, że u nas w domu oprócz uszek są też nietypowe – moje ulubione – paszteciki z ciasta francuskiego), a choinka już wczoraj została ubrana. To znaczy, że czuć już święta.

Read more